SIŁA PRZYZWYCZAJENIA

Kiedy mam się dosyć, mam dosyć siebie takiego, jakim widzą mnie ludzie, którym wydaję się godny litości, a nie takiego, jakim jestem w środku. Kiedy zakładam swoją codzienną, obronną twarz, oddycham z ulgą, że zostawiając ją na nocnym stoliku, rankiem odnajduję w niej te same wady, czy te same zalety, że koszmar nocy nie pozbawił jej ulizanego uśmiechu, że nadal dysponuję dobrodusznym grymasem naiwnego bęcwała.
  • Autor notki: Marek Jastrząb
  • 30 marca 2013, 20:16:22
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 1

Podoba się (1)

Komentarze (1)

  • Proste, nie nadmuchane, wydaje się prawdziwe. I bardzo gorzkie.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się