Dzisiaj mam urlop
Jestem już w wieku cokolwiek znoszonym i jako zdewastowany pierdziel mam okrutną sapkę, wszędzie łupie mnie bez miłosierdzia, a rozmaitych kolek zliczyć nie mogę; wszystko we mnie kwęka, postanowiłem więc odpocząć krzynę. Wiem, że po intensywnym zażywaniu laby, przejdzie mi strzykanie w bani, powróci wzrok w nieistniejącym oku, duszności znikną, a na twarzy zakwili radość. I wtedy z nowym entuzjazmem przystąpię do wyważania otwartych drzwi.



  • Autor notki: Marek Jastrząb
  • 23 grudnia 2013, 02:00:14
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się