Bajka dla niereformowalnych

Autor: Marek Jastrząb, Gatunek: Proza, Dodano: 09 sierpnia 2012, 11:59:35, Tagi:  przymiarka

Za onych dni panowało się na niewielkim obszarze, bo duże - unieważniono. Tam właśnie wysadzano się na wielkie czyny, odbywały się kukiełki, sadzono ponure nieużytki, miedze i grusze, tam też odbywały się igrzyska połączone z wciskaniem ciemnoty.

W krainie z owej bajki czego nie było, zaraz robiono, a robiono solidnie, wygodnie, za nic mając forsę. Sąsiednie kraje ściskało w dołu i skręcało z wściekłości to w lewo, to w prawo, to na różne pośrednie sposoby.  Przykładowo, staw aktualnego królewicza Zagryzka dobrzy ludzie przykryli brezentem, gdyż w szybkich porywach nadchodziła Sroga Zima Zła.

Ryby łapały kurcze, wędki, przywidzenia. Udało się wyperswadować zakładanie sumom kagańców, ale nie dało rady zmusić sędziwego raka do założenia nocnej koszulki. Kategorycznie oświadczył, że zima - nie - zima, w zwyczajach raków nie leży ciepły przyodziewek i co to za porządki, a w ogóle, czy nie ma już większych zmartwień?

Na takie słowa ludziom się sposępniało i nie wiedząc, jak rakowi odrzec, żeby mu weszło w pięty, chyżo, a z respektem przestępowali z nogi na nogę. Gdyż w samej rzeczy zmartwień mieli do znudzenia, a co jedno, to poważniejsze od drugiego. Poszli więc do Zagryzka, ten zaś wygłosił referat i utwierdził się w przekonaniu, że na zimę staw trzeba będzie wysłać do cieplejszych krajów.

Komentarze (9)

  • Pointa świetna.

  • Taaa... Z tego widać, że najtrudniej sprawować rządy na niewielkim obszarze. Też morał?

  • Lubię takie bajki.

  • co za nudy!

  • to po cholerę czytasz, Tytoniu?

  • po uja wklejasz miazgę, Gołąbku?

  • Operetkowy Tytoniu!

    Jak na kobietę-literata, dysponujesz słownictwem "subtelnego" żula, a bezradne próby zniekształcania mojego nazwiska świadczą o Twoim umysłowym prymitywizmie. Czytałem Twoje wulgarne teksty i też mógłbym powiedzieć, że są to nudne pierdy. Ale nie mówię, bo przecież nie piszesz ich tylko dla mnie.

  • I oto cho :))

  • Tytoń

    Nie wystarczy pisać po ścianach, by uważać się za pisarza. Twoja rozbudowana wypowiedz dowodzi ubóstwa słów.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się